Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetyk gotuje!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetyk gotuje!. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 czerwca 2014

Zdrowa ZAPIEKANKA na śniadanie ;)

Wy również jak ja, uwielbiacie chrupiące zapiekanki z pieczarkami, ciągnącym się serem i słodką kukurydzą? Jeśli tak, zdecydowanie musicie zastosować się do tych paru wskazówek! ;)

Tak naprawdę, chodzi o to, by Nasza zapiekanka, nie obfitowała w sól, zbędne dodatki i nie była polana ogromną ilością ketchupu! 
W dodatku, często te wybierane w przydrożnych budkach, bardzo często są zrobione, hmmmm.... nie koniecznie, ze świeżych składników. Natomiast zdecydowanie nie rzadko, z tych najtańszych ;/
A tak naprawdę, wystarczy kilka prostych zasad. A więc:


Zdrowa zapiekanka, zaklęta w szczęśliwej siódemce"złotych zasad!":

Po pierwsze: Używaj do smażenia pieczarek - oliwy z oliwek lub oleju, zamiast masła! Masło, jest zdrowe, ale na kanapce - nie nadaje się do smażenia… Najlepiej wybierz olej rzepakowy bezerukowy, czyli naszą „oliwę z północy”.

Po drugie: Zamień żółty ser, na równie pyszną i ciągnącą się mozzarelle! Jest doskonałym źródłem wapnia i białka a przy tym może nie każdy wie, że ciągnie się podobnie, jak  wspomniany żółty ser. Zdecydowanie warto włączyć do diety, taki włoski przysmak! :)

Po trzecie: Zamiast ketchupu bogatego w sód, cukier i konserwanty, użyj świeżych pomidorów (szczególnie teraz, gdy są pod dostatkiem) !
Ketchup, to ukryta „bomba” dodatków smakowych, im tańszy, tym gorszy! A przecież, teraz pomidory, są NAJLEPSZE i NAJSŁODSZE! ;)
Jeżeli, jednak wolcie wyraźniejsze smaki, wybierzcie mieszankę: koncentrat pomidorowy + pomidory… będzie zdrowo i bardzo intensywnie w smaku :)

Po czwarte: Nie dosalaj! Wybierz świeżą bazylię, majeranek, oregano, czy też zioła ( u mnie niezmiennie królują zioła prowansalskie) !
Zioła to doskonałe zamienniki soli, przy czym podkreślają smak potrawy, a nie dominują, jak wszelkiego rodzaju Maggi, Kucharki i Vegety!

Po czwarte: Zamiast pszennej bagietki lub bułki, wybierz grahamkę. 
Myślisz, że jest inny (gorszy) smak – nie prawda (!), natomiast ta wersja, jest  zdecydowanie zdrowsza! Przyzwyczajenie do jasnego pieczywa, z reguły bierze górę, w tego typu posiłkach. 
Uwierzcie, że smak, jest IDENTYCZNY, jednak bułka graham, dostarcza więcej błonnika pokarmowego i składników odżywczych, niżeli zwykła „oczyszczona” i pozbawiona tego co najcenniejsze - pszenna bagietka!

Po piąte: Używaj zawsze świeżych składników (jeśli nie ma sezonu na pomidory – wybierz paprykę, jest równie pyszna, jeżeli nawet nie lepsza) !
Jeśli robisz coś sam, możesz kontrolować świeżość produktów. Nie truj sam siebie, nawet delikatne pleśń, pomimo odkrojenia „brzydkiego” elementu – zatruwa całe warzywo… Nie oszczędzaj na swoim zdrowiu!

Po szóste: Zrezygnuj z wędliny, w zamian podsmaż kurczaka, lub indyka (bez zbędnej soli i dodatków przedłużających trwałość) !
Szynki, kiełbaski itp., to bogactwo nastrzykniętego sodu i innych specyfików, które DOKŁADNIE (w jednym z wybranych przeze mnie przypadków) z 0,73 kilograma mięsa, wytwarzają 1kg wędliny…. Nie możliwe?
Wszystko, jest możliwe. Bowiem zdąża się, że taka ilość powstaje, nawet z 0,5 kg mięsa(!) ;/

Po siódme: Nie polewaj wszystkiego GOTOWYM sosem czosnkowym!
Jeśli lubisz czosnek – dodaj ząbek do smażących się pieczarek, lub zrób własny sos na bazie jogurtu greckiego i ziół… Wtedy zjesz pyszny i zdrowy sos, zamiast białej „mazi” o aromacie czosnku!


Już wiecie co będzie u mnie na jutrzejsze śniadanie? Mam nadzieję, że u Was to samo! ;) 
Smacznego!


Marzena

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Drobiowe roladki

Skoro za oknem (pomimo czerwca), nie jest zbyt ciepło... pogoda zdecydowanie sprzyja ciepłemu posiłkowi. Dlatego dzisiaj, mamy dla Was nowy, szybki, smaczny i bardzo zdrowy przepis na obiad.

Roladki drobiowe (przepis na 2porcje):
  • 2 filety z kurczaka;
  • 1/2 cebuli;
  • 2 cząstki papryki konserwowej;
  • ząbek czosnku;
  • łyżka oliwy z oliwek;
  • 2 grube plastry sera mozzarella;
  • garść świeżej bazylii;
  • pieprz/sól/zioła prowansalskie/majeranek/koperek.
 Sposób przygotowania:

Mięso rozbijamy na cienki kotlet. Następnie posypujemy pieprzem, solą, ziołami i wcieramy przeciśnięty przez praskę czosnek.
Paprykę konserwową, mozzarelle i cebulę, kroimy na cienkie paseczki.
Układamy kolejno na mięsie mozzarellę (zawijamy), paprykę (zawijamy) i cebulę (zawijamy).

Oliwę z oliwek umieszczamy w moździerzu, dodajemy posiekaną, świeżą bazylię, sól, pieprz i rozcieramy.
Gotowy rulon mięsa pocieramy oliwą i posypujemy obficie świeżym koprem. Gotowe mięso wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C na około 20-25 minut (zależnie od grubości mięsa).


U nas gotowe roladki podane są z brązowym ryżem z dodatkiem szczypiorku.
I oczywiście ukochany brokuł, polany jogurtem naturalnym i posypany prażonymi migdałami ;)


 Smacznego!

Justyna

poniedziałek, 5 maja 2014

Zdrowe ciasteczka BEZ CUKRU I TŁUSZCZU !

Jeżeli macie ochotę na coś słodkiego, nawet bardzo słodkiego(!), ale przy tym bogatego w witaminy i minerały. Proponujemy idealne ciasteczka FIT, które są nie tylko bardzo smaczne, ale i nie zawierają w sobie cukru dodanego (jedynie ten z owoców), ani też tłuszczu (tylko ten naturalnie zawarty w migdałach).

Co więcej przepis, jest bardzo prosty w wykonaniu.
Więc zamiast spędzić 15 minut czekając przy sklepowej kasie z paczką gotowych ciasteczek, poświęć ten czas na zrobienie własnej zdrowej przekąski !

Przepis na ok. 9 sporych ciasteczek:

  • 50g płatków jęczmiennych błyskawicznych;
  • 1 dojrzały banan-oczywiście im dojrzalszy, tym słodsze są ciasteczka;
  • 50g suszonej moreli;
  • 30g suszonej żurawiny lub rodzynek (u mnie pomieszane w stosunku 50:50);
  • 10g migdałów.
Sposób wykonania:
  1. Żurawinę, rodzynki i płatki wsypujemy do głębokiego naczynia. 
  2. Migdały i morelę siekamy na drobniejsze kawałki ( ich wielkość zależy od Ciebie).
  3. Dodajemy obranego i pociętego w talarki banana i dokładnie rozgniatamy widelcem (wszystkie składniki powinny się ładnie połączyć).
  4. Odstawiamy na ok 10 minut (żeby płatki nieco napęczniały).
  5. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni (włączmy termoobieg).
  6. Masę na ciasteczka rozkładamy na papierze do pieczenia-kształt dowolny ;)... Jeżeli macie np. sylikonową formę na tartę lub coś w tym rodzaju ZDECYDOWANIE WYBIERZCIE JĄ, ZAMIAST PAPIERU DO PIECZENIA. Z papierem, będzie nieco więcej zabawy z odklejaniem, co nie oznacza, że nie można (sama jakoś dałam radę) :)
  7. Pieczemy ciasteczka do 12 minut (oczywiście, jeżeli nie macie termoobiegu, bądź jeśli ciastka są większe-pieczemy odpowiednio dłużej). 
A teraz, jak zwykle trochę liczb:)

1 ciasteczko, zawiera:
  • ENERGIA: 64,6 kcal
  • BIAŁKA: 1,2g
  • TŁUSZCZE: 0,9g
  • WĘGLOWODANY: 14,3g
  • BŁONNIK:1,7g


Smacznego;)


Justyna

poniedziałek, 10 marca 2014

Cynamonowe ciasteczka

Kto z Nas nie lubi małych słodkości ? ;) Tym razem, proponujemy wyjątkowo lekkie i pyszne ciasteczka, które idealnie sprawdzą się, jako pachnący cynamonem dodatek do kawy. 


Cynamonowe ciasteczka


Składniki na 7 porcji:


- 1 łyżka mąki kukurydzianej;

- 4 łyżki otrąb owsianych;

- 1 jajko + 1 białko;

- 1-2 łyżki „czegoś słodkiego” -u mnie 1 1/2  łyżki brązowego cukru;

- ½ łyżeczki proszku do pieczenia;

- sól(szczypta);

- 1 łyżeczka cynamonu.
 

Przygotowanie:

1.      Otręby zarumieniamy na suchej patelni i odstawiamy do przestudzenia.

2.      Jajka wbijamy do miseczki, dodajemy sól i roztrzepujemy np. widelcem.

3.      Otręby mieszamy z mąką, proszkiem do pieczenia oraz cynamonem.

4.      Wszystko łączymy z jajkiem i tworzymy gładką masę.

5.      Gotową papkę pozostawiamy na ok. 10 minut, aby otręby napęczniały.

6.      Na blachę pokrytą papierem do pieczenia nakładamy naszą masę (kształty dowolne).

7.      Pieczemy 15 minut w temperaturze 180 stopni.


A, żeby zjeść je bez  najmniejszych wyrzutów sumienia... trochę optymistycznych wyników ;D

1 ciasteczko, to:

ENERGIA: ok. 40,0 kcal (!)
BIAŁKA: ok. 2,2 g
TŁUSZCZE: ok. 1,0g
WĘGLOWODANY: ok.6,0g
BŁONNIK: 1,1g

Teraz zdecydowanie JESZCZE BARDZIEJ smakują:) 

Smacznego!


Justyna

poniedziałek, 24 lutego 2014

Faworki w wersji Light !

Dla Nas nie ma rzeczy niemożliwych! ;)
Tym razem proponujemy ODCHUDZONE FAWORKI, które są nie tylko pomniejszone o ilość kcal, ale także zawierają sporo mniej tłuszczu! Dodatkowo są bogate w błonnik, co spowoduje, że:
  •  Będziemy po nich bardziej syci;
  •  Po ich zjedzeniu, poziom cukru  nie skoczy, aż tak gwałtownie
  •  Nasze jelita będą znaczniej lepiej pracowały.
Jeśli Wy również nie macie ochoty piątkowego poranka zacząć od wyrzutów sumienia i z bólem brzucha. Proponujemy przetestować poniższy przepis w najbliższy czwartek i nie tylko :)


Przepis (ok. 60 sztuk małych faworków):
  • 200g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 łyżka słodzika Stevia (może być, również ksylitol, miód nawet brązowy cukier)
  • szczypta soli
  • otarta (na małych oczkach) skórka z 1/2 cytryny
  • 2 żółtka jaja kurzego
  • 100g naturalnego jogurtu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Sposób przygotowania:
  1. Do miski wbijamy żółtka, dodajemy słodzik, sól, skórkę z cytryny oraz jogurt naturalny. Miksujemy na puszystą masę. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia, po czym wyrabiamy ręcznie.
  2. Prawidłowo wyrobione ciast powinno łatwo odchodzić od dłoni oraz mieć kształt kuli. Jeżeli będzie się kleiło, można delikatnie podsypać mąką. Gotową kule uderzamy mocno o stół przez ok. 5 minut. Co spowoduje, że będzie mniej klejące, zwarte i elastyczne.
  3. Tak przygotowane ciasto odkładamy na 10 minut, po czym wałkujemy na grubość 2-3mm i kroimy na paseczki (wielkość zależy od preferencji, np. 1,5cm długości i 10cm szerokości). 
  4. Następnie nacinamy w środku i przekładamy jeden koniec przez dziurkę.
  5. Gotowe faworki rozkładamy na papierze do pieczenia i umieszczamy na blaszce.
  6. Pieczemy w temp. 180st. przez ok. 10-15minut.
  7. Gotowe faworki posypujemy cukrem pudrem, lub polewamy lukrem. Oczywiście można, również zjeść je bez powyższych dodatków, ale to wersja dla osób bardzo zmotywowanych;)
Gotowe! 

Dla przypomnienia... 

Jeden tradycyjny faworek (17g) , to ok. 87 kcal. Nasza wersja (1faworek-6g), to ok. 14kcal!!!
Nawet 3 sztuki (18g) Naszych faworków, to jedyne 42kcal, czyli ponad połowa mniej ;)
Do wersji z ½  łyżeczki cukru pudru(3g -ok. 10kcal), która powinna wystarczyć dla osłody. Nasz bilans w dalszym ciągle jest ujemny, dając razem 52kcal/3sztuki!!!  

Nie pozostaje nic innego, jak tylko zajadać! Smacznego;)

Marzena

wtorek, 18 lutego 2014

Jajko zapiekane z warzywami

Jak obiecałam, tak się stało ;)  Oto przepis na proste i rewelacyjne śniadanie!

W mojej wersji było jeszcze pieczywo do przegryzienia.  I rzecz jasna kawa z mlekiem ;) Bo co to za śniadanie bez porannej kawki ? Ale równie dobrze, możecie podać je z kaszą lub jako samodzielną potrawe.

Oczywiście przepis można modyfikować. Coś dodać  a co innego odjąć. Koniec końców najważniejsze, żeby było w nim jajko! ;)

Dla podobnych, jak ja miłośników mięsa i ryb. Podpowiadam, że doskonale sprawdza się w wersji z filetem z indyka wcześniej upieczonym lub podsmażony na oleju. Wypróbowane na własnej skórze (i nie tylko). 

Sami zobaczcie, jakie to proste… Jajko zapiekane z warzywami:
(Przepis na 1 porcję)
  • 1 średniej wielkości jajko
  • 1/4 średniej cebulki
  • Łyżka papryki posiekanej w kostkę
  • Kawałek startej na tarce (grube oczka) marchewki
  • 1 ząbek czosnku
  • Kawałek (posiekanej w słupki) cukinii
  • Ok. 3 różyczki brokułu
  • Kilka prażonych pestek dyni 
  • Olej rzepakowy (1 łyżka)
  • Świeża bazylia – oczywiście idealna do dekoracji ;)
  • Koperek, zioła prowansalskie, szczypiorek, pieprz oraz sól- do smaku
Przygotowanie- najprostsze z możliwych!

Brokuł gotujemy w dużej ilości osolonej wody( do miękkości). Wszystkie inne składniki drobno siekamy i wrzucamy na patelnie z rozgrzanym olejem .
Kiedy się zarumienią przekładamy je do naczynia żaroodpornego (sama wcześniej posmarowałam wnętrze oliwą, żeby nie przywarło- tak na wszelki wypadek) i posypujemy ziołami, pieprzem (najlepiej świeżo mielonym) i solą.
Na końcu wbijamy jajko i wkładamy do rozgrzanego do 180°C piekarnika, na ok. 15 minut.

Gotowe!
Jedyne, co pozostaje, to posypać świeżym szczypiorkiem, prażonymi pestkami dyni  i udekorować bazylią.
Naprawdę, jest to doskonała alternatywa dla popularnej jajecznicy!

Bon Appétit !


Justyna

poniedziałek, 10 lutego 2014

Halibut w pistacjach z komosą ryżową i warzywami !


Szybkie, zdrowe i doskonałe połączenie, dla wszystkich, którzy chcą na obiad zaserwować coś pysznego!
Tak naprawdę przygotowanie dzisiejszej propozycji, nie wymaga więcej czasu (jeśli nawet nie mniej), niż tradycyjny kotlet schabowy z ziemniakami i surówką. A prezentuje się i smakuje o niebo lepiej! 

Sama  nie wiem o czym napisać. O właściwościach zdrowotnych tłustych ryb morskich, brokułów.... czy może o bogactwie, jakie kryją w sobie smakowite pistacje! 

Nie!Tym razem mała wzmianka o produkcie, o którym na pewno wielu z Was nie słyszało        a jeszcze mniej miało okazję spróbować. Tak więc, po dzisiejszym obiedzie ZDECYDOWANIE polecam KOMOSĘ RYŻOWĄ! :) 

Zanim kilka słów na temat wartości odżywczych dzisiejszego dania. Szybciutko przepis;)
Na "Halibuta w panierce z pistacji, podanego na komosie ryżowej z warzywami" .

Brzmi skomplikowanie? Uwierzcie, że wcale takie nie jest.

Na 1 porcję, będą Nam potrzebne:

  • 150g halibuta bez skóry
  • 50g pistacji
  • 50g komosy ryżowej
  • Kilka (ok. 3-4) różyczek blanszowanego  brokułu
  • ½ cebulki
  • Szczypiorek (łyżeczka)
  • ¼ papryki
  • Marchewka (ok. 4-5 plasterków)
  • Garść mrożonej fasolki szparagowej
  • Ząbek czosnku
  • Łyżka oleju rzepakowego
  • Pieprz, sól i zioła prowansalskie (do smaku)

Przygotowanie:

Na początku, usuwamy ości z ryby i posypujemy ją lekko solą oraz pieprzem, po czym odstawiamy. Teraz obieramy pistacje (ja użyłam solonych i prażonych) i siekamy na bardzo drobno.

Komosę ryżową przepłukujemy i gotujemy w lekko osolonej wodzie (stosunek kaszy do wody, to 1:1 ½ ) ok. 25minut (pod przykryciem). 

W tym czasie siekamy na drobną kosteczkę cebulkę, paprykę, szczypiorek, czosnek i marchewkę. Na patelni rozgrzewamy olej rzepakowy i podsmażamy warzywa.

Brokuł gotujemy w dużej ilości osolonej wody, bez przykrycia ok. 2-3 minuty. Z fasolką szparagowa postępujemy podobnie, jednak gotujemy ok. 10minut. 

Następnie warzywa przekładamy do kaszy, mieszamy i oczywiście doprawiamy solą, pieprzem i ziołami, do smaku.

Rybę obtaczamy w pistacjach i wykładamy na pergamin. Pieczemy ok. 10minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Teraz wystarczy przełożyć kaszę na talerz a na wierzchu ułożyć rybę w panierce
z pistacji.

Smacznego! ;)

QUINOA, czyli  Komosa ryżowa!

Co to takiego i właściwie.... z czym to się je! ;)

Jest to roślina, uprawiana od 5 tysięcy lat w Ameryce Południowej. Przez wieki stanowiła podstawę diety Azjatów oraz Inków. 

Co więcej, nie zawiera glutenu. Dlatego z powodzeniem może być spożywana przez osoby chore na celiakie. Warto wspomnieć, że jest bogata w aminokwasy egzogenne, czyli te, których Nasz organizm nie wytwarza. Ryż peruwiański zawiera więcej wapnia, niż mleko! Dodatkowo, jest on łatwiej przyswajalny. Jest więc, wspaniałym daniem dla osób z nietolerancja laktozy, które nie mogą pić mleka.

Jest bogatym źródłem magnezu, żelaza, wapnia, miedzi i fosforu, witaminy E, z grupy B oraz zawiera więcej cynku, niż inne ziarna!

Z tych właśnie względów, powinna na stałe zagościć szczególnie w menu Wegetarian i Wegan.

Zawiera tzw. Saponiny, które działają przeciwgrzybicznie, przeciwwirusowo, przeciwzapalnie i przeciwalergicznie.

Dla ciekawych, rodzaje są trzy: biała (której użyłam), oraz czerwona- podobno najbardziej odżywcza i czarna, którą widzicie poniżej ;)



Dodać możemy ją do WSZYSTKIEGO! 

Zaczynając od warzyw, mięsa oraz ryb, czyli wytrawnie. Kończąc na sałatkach owocowych i propozycjach śniadaniowych w połączeniu z kaszą jaglaną, jogurtem i orzechami.

A na koniec, trochę liczb!

Wartość odżywcza quinoa białej(w 100g produktu)  - 334,0 kcal

  • Białko - 14,8g
  • Tłuszcze- 5,0g
  • Węglowodany - 58g

Już rozumiem, że  nie bez powodu nazywana, jest Super Ziarnem! ;)


Justyna

poniedziałek, 3 lutego 2014

Przepis na domowe kostki rosołowe

W zimowy dzień, w porze obiadowej, nie ma nic lepszego, niż domowy rosół. U Nas oczywiście...ze zdrowym akcentem.  Jakim tym razem?

Krótkie dni, niskie temperatury i wszechogarniające lenistwo. To wszystko wymusza na Nas wyszukiwania szybkich, prostych i niezwykle przydatnych w codziennym życiu rozwiązań!
Żeby nie poświęcić ponad godziny, na gotowanie od podstaw bulionu lub co gorsza, nie pędzić po zaspach do supermarketu, z nadzieją szybkiego zakupienia kostek rosołowych:)
Proponujemy zrobić je samodzielnie, na zapas. A dokładniej raz, z myślą 20-krotnego wykorzystania!
Bo suma sumarum, zarówno w jednej jak i drugiej opcji, dobry kawałek życia macie z głowy. Czy to w kuchni, czy stojąc w kolejce do kasy!

Pomysł genialny, wykonanie banalnie proste! A, że kradzione nie tuczy, to pomysł znów „podkradziony” z najnowszego KUKBUK-a. ;)


Kostki rosołowe (przepis na 20 sztuk):

  • 150 g obranych marchewek
  • 150 g obranych pietruszek
  • 80 g selera
  • 2 łodygi selera naciowego
  • ½ średniej cebuli
  • 10-centymetrowy kawałek pora
  • 1 doniczka lubczyku
  • 100 g soli
  • 1 płaska łyżeczka startego pieprzu zielonego
Wykonanie:
  • Wszystkie składniki (z wyjątkiem soli i pieprzu)  dwukrotnie przepuszczamy przez maszynkę do mięsa.
  • Gotową masę przekładamy do rondelka i dodajemy przyprawy.
  • Wszystko podsmażamy (bez tłuszczu) na małym ogniu, ciągle mieszając ok. 15-20minut.
  • Po zdjęciu z ognia studzimy, przekładamy do słoiczka, zakręcamy i przechowujemy w lodówce.
  • Przed użyciem, pozostaje już tylko sformułować kosteczki ;)

Co najważniejsze, przepis składa się w 100% z naturalnych składników. Natomiast kostki ze sklepów, nie dość, że do przeczytania składu na etykiecie, potrzeba lupy. To może dla Naszego serducha, lepiej nawet nie próbować, ani czytać, ani tym bardziej jeść!

Główny składnik to UWAGA! Nie warzywa a sól, później już tylko gorzej. Glutaminian sodu, inozynian disodowy, guanylan disodowy i skrobia. 

Gdzie są te warzywa?- Znalazłam! Marchew i…. kurkuma, ekstrakt drożdżowy oraz cukier.
Może jednak warto zrobić je samemu?

Marzena

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Jaglanka na "dobry humor" ;)


Potrzebna porządna porcja energii i witamin? Mamy coś idealnego… Kaszę jaglaną w wersji baaardzo słodkiej:)

Składniki:
  • 3 „czubate” łyżki kaszy jaglanej;
  • ½ jabłka;
  • 2 łyżeczki cynamonu;
  • 2 łyżeczki miodu lub brązowego cukru;
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego;
  • 5-6 sztuk orzechów nerkowca;
  • Kilka (do smaku) sztuk suszonej żurawiny.

 Przygotowanie:

Kasze jaglaną gotujemy w szklance wody (można wymieszać z mlekiem). Dzięki większej ilości wody- będzie bardziej „papkowata” ;D
Pamiętajcie! Jeśli nie wypłuczecie jej dobrze, to będzie bardzo gorzka. Gotujemy do momentu, aż zmięknie (można odstawić do nagrzanego piekarnika). Jak będzie gotowa-dodaj 2 łyżeczki miodu i wymieszaj.
Jabłko kroimy w kostkę i wrzucamy na rozgrzaną patelnie. Zalewamy ok. ½ szklanki wody i dusimy do miękkości i momentu odparowania wody.
Zarówno do kaszy, jak i jabłka dodajemy po łyżeczce cynamonu.
Teraz wystarczy posiekać orzechy!
Oczywiście możesz wszystko wymieszać;)
Jednak, żeby była nieco ładniejsza (bo jemy pierwsze oczami). Na spód szklanki (miseczki) wysyp 1/2 kaszy, później dodaj jabłko i resztę kaszy. Wszystko polej jogurtem i posyp żurawiną z orzechami.

Banalnie proste i przepyszne!

A dodatkowo, nawet całkiem ładnie się prezentuje :)

Dlaczego orzechy nerkowca?

Są nie tylko bardzo smaczne, ale dodatkowo pozytywnie wpływają  na stan skóry, paznokci oraz włosów. Zawarte w nich tłuszcze, mają dobry wpływ na układ nerwowy i krwionośny. Zapobiegają miażdżycy, atakom serca i chorobie wieńcowej.
Mimo, iż są bogatym źródłem tłuszczu, to osoby na diecie mogą śmiało po nie sięgać. Bowiem orzechy te zawierają bardzo dużo łatwo strawnego i przyswajalnego białka.
I co najważniejsze! Mają doskonały wpływ na Nasz mózg, gdyż pobudzają jego pracę:)
A w takie dni, jak dziś, warto wspomnieć, że łagodzą depresję.

Smacznego!



Marzena