Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 marca 2014

Z SERII: "ZDROWE ZAMIENNIKI SŁODYCZY"- MORWA BIAŁA

Na pierwszy rzut oka, wygląda, jak.. noo nie ukrywajmy „nie pierwszej świeżości” biała malina lub jeżyna ;)
Otóż, nie!  To coś zupełnie innego i w dodatku rosnącego na drzewie! Owoc Morwy Białej.

Nie słyszeliście? 
To czas najwyższy, bo to całkiem zdrowy i w dodatku bardzo smaczny, bo słodziutki owoc :)

Całe drzewo Morwy Białej, pochodzi z Chin. Obecnie, jest uprawiana również w Polsce. Odmiany są cztery: biała, różowa, czarna i czerwona. 
W ludowej medycynie chińskiej cała morwa biała (owoc oraz liście), używana jest od wieków w celach leczniczych. W Polsce, jej liście często używane są do produkcji suplementów diety.

Czy warto spróbować? Otóż zdecydowanie TAK!
Odpowiedź wydaje się oczywista, jest po prostu PYSZNA i NAFASZEROWANA „DOBRODZIEJSTWAMI  NATURY”.

Co w sobie kryją owoce?
  •     Nawet do 30% bardzo dobrej jakości protein;
  •   Kwas askorbinowy; 
  •     Beta-karoten;
  •   Minerały, takie jak: żelazo, cynk, potas, wapń, magnez i fosfor;
  •   Witaminy: C, A, B1, B2;
  •   Dużą ilość antocyjanów i flawonoidów;
  •     Kwas foliowy i pektyny.

Owoce morwy białej, zawierają do 20% cukrów, więc bardzo dużo! Głównie glukozę, maltozę, sacharozę i fruktozę. Dlatego z powodzeniem można dodawać ją do porannej owsianki, czy jogurtu z owocami, jednocześnie rezygnując z dodawania cukru. 
Wszystko jest po prostu bardzo słodkie i o wiele zdrowsze. ;)

Jeśli dostaniecie, gdzieś świeże owoce, nie zapomnijcie, że z racji dużej ilości pektyn są doskonałe do produkcji dżemu, oraz soków i syropów.

Jakiem ma działanie?

Jej sok zdecydowanie zmniejsza ból gardła, co przyda się szczególnie w taką pogodę, jak dzisiaj. Co więcej, jej owoce poprawiają pracę jelit. Natomiast z racji słodkiego smaku, są doskonałymi zamiennikami cukru i słodyczy! Więc z pewnością poprawią figurę na nadchodzące lato;)

30 gram, czyli garść Morwy Białej… zawiera:

















Energia:

102 kcal
Białko:

1,3 g
Tłuszcz:

0,5 g
Węglowodany
:
22,4 g
Błonnik:

3,6 g







Idealnie smakuje w szybkiej wersji drugiego śniadania, czyli:

POKROJONE W KOSTKĘ JABŁKO + OK. 150G JOGURTU NATURALNEGO + ½ ŁYŻECZKI CYNAMONU + 2-3 ŁYŻKI OTRĄB LUB PŁATKÓW OWSIANYCH + KILKA ORZESZKÓW BRAZYLIJSKICH LUB NERKOWCA + OCZYWIŚCIE MORWA BIAŁA ;)

Bardzo słodko, smacznie i szybko. A co najważniejsze ZDROWO!

Smacznego ;)




Marzena

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Jaglanka na "dobry humor" ;)


Potrzebna porządna porcja energii i witamin? Mamy coś idealnego… Kaszę jaglaną w wersji baaardzo słodkiej:)

Składniki:
  • 3 „czubate” łyżki kaszy jaglanej;
  • ½ jabłka;
  • 2 łyżeczki cynamonu;
  • 2 łyżeczki miodu lub brązowego cukru;
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego;
  • 5-6 sztuk orzechów nerkowca;
  • Kilka (do smaku) sztuk suszonej żurawiny.

 Przygotowanie:

Kasze jaglaną gotujemy w szklance wody (można wymieszać z mlekiem). Dzięki większej ilości wody- będzie bardziej „papkowata” ;D
Pamiętajcie! Jeśli nie wypłuczecie jej dobrze, to będzie bardzo gorzka. Gotujemy do momentu, aż zmięknie (można odstawić do nagrzanego piekarnika). Jak będzie gotowa-dodaj 2 łyżeczki miodu i wymieszaj.
Jabłko kroimy w kostkę i wrzucamy na rozgrzaną patelnie. Zalewamy ok. ½ szklanki wody i dusimy do miękkości i momentu odparowania wody.
Zarówno do kaszy, jak i jabłka dodajemy po łyżeczce cynamonu.
Teraz wystarczy posiekać orzechy!
Oczywiście możesz wszystko wymieszać;)
Jednak, żeby była nieco ładniejsza (bo jemy pierwsze oczami). Na spód szklanki (miseczki) wysyp 1/2 kaszy, później dodaj jabłko i resztę kaszy. Wszystko polej jogurtem i posyp żurawiną z orzechami.

Banalnie proste i przepyszne!

A dodatkowo, nawet całkiem ładnie się prezentuje :)

Dlaczego orzechy nerkowca?

Są nie tylko bardzo smaczne, ale dodatkowo pozytywnie wpływają  na stan skóry, paznokci oraz włosów. Zawarte w nich tłuszcze, mają dobry wpływ na układ nerwowy i krwionośny. Zapobiegają miażdżycy, atakom serca i chorobie wieńcowej.
Mimo, iż są bogatym źródłem tłuszczu, to osoby na diecie mogą śmiało po nie sięgać. Bowiem orzechy te zawierają bardzo dużo łatwo strawnego i przyswajalnego białka.
I co najważniejsze! Mają doskonały wpływ na Nasz mózg, gdyż pobudzają jego pracę:)
A w takie dni, jak dziś, warto wspomnieć, że łagodzą depresję.

Smacznego!



Marzena 

czwartek, 21 listopada 2013

Owoc kaki, Hurmy, Hebanka, Persymony…!? Czyli po prostu Sharon :)


Hmmm… Pomarańczowo-czerwony o gładkiej skórce i galaretowatym, bardzo słodkim miąższu. W dodatku wygląda jak pomidor, ale to jednak wciąż owoc. Dojrzałe przypominają morele lub brzoskwinie, natomiast te bardziej cierpkie, smakują jak figi!?
Macie jakieś pomysły? :D
Odpowiedzi jest dużo, bo drzewo, które je rodzi -nie jedno ma imię. Jakie? Owoc kaki, Hurmy, Hebanka, Persymony…! Do wyboru do koloru :) Czyli po prostu Sharon!

Skąd ta nazwa? 
Otóż wzięła swój początek od słów „Dios pyros”. Tak właśnie Starożytni Grecy nazywali owoc miejscowej hurmy kaukaskiej –„owoc bogów”, „ogień Zeusa”. Nazwa  „persimmon”, wymawiana w Naszym kraju, jako „persymona”, oznacza „suchy owoc”.
Najbardziej znane są te pochodzące z Chin, czyli owoce hurmy wschodniej. Możemy nabyć również te uprawiane w Korei, Japonii, cieplejszych rejonach Azji Środkowej, Ameryki Północnej oraz z Południowej Europy. Kraj z którego przywędrował mój nabytek, to Hiszpania.
Teraz już bardziej na „Nasz temat”, czyli podręcznikowo:
  Jeden owoc ma ok. 250g, oraz min.:

·         170 kcal;
·         31,3g Cukru;
·         9,0g Błonnika;
·         18,8 mg Witaminy C;
·         667,5 µg Witaminy A:
·         102,5mg Potasu;
·         0,38mg Żelaza.


Ale…  Z czym to się je?
Najlepiej smakują na surowo. Ale równie dobrze możesz dodać je do: sałatek owocowych, galaretek, naleśników i wszystkich innych deserów.

Jak wybrać najlepsze?
Przede wszystkim muszą być dojrzałe, czyli pomarańczowe/czerwone, miękkie o soczystym miąższu. Po przekrojeniu, układ jadalnych pesteczek wyglądem przypomina słońce. Mimo, że skórka jest szklista i cienka, lepiej się jej pozbyć.
Pamiętaj, aby wybierać owoce, które mają cztery zielone listki na wierzchołku. Nie dojrzałe posiadają zielone przebarwienia i są twarde. Jeśli te widziane przez Ciebie spełniają wszystkie wymienione warunki, wystarczy zapłacić i smakować (najlepiej zaraz po zakupie, bo spleśnieją).   O ile nie skusisz się skosztować od razu, możesz  przechować je w lodówce maksymalnie 2 dni.
Co ciekawe… Podobno owoce te bywają przedstawiane na obrazach np. Japońskich malarzy!

To, co spróbujecie? :)

                       
Marzena